powrót

Przemilczane ludobójstwo
na kresach

W białych rękawiczkach
Utopiliśmy prawdę
Nękającą wspomnieniami
Splamionymi krwią walki
Wysadzanymi trupimi czaszkami
Koło historii toczyło się w dwie strony
Tylko w szkołach myliły się prawda i fałsz

Za wolność rzucali swój świat
Miłość śmierć i krew
Ona była straszliwa
Zmieciona brutalnym systemem
Skazana została na niepamięć
Dziś w bagnie zakłamania
Szukamy prawdy

Są święte miejsca
Zagubione w lasach i polach
W sercach tych co umarli
W duszach dzieci co niewinnym ciałem
Dawali podpis czerwienią pisany

Nie depczmy przeszłości ołtarzy

/Ryszard Kulejowski/

Książka ks. Tadeusza Isakowicza - Zaleskiego, „Przemilczane ludobójstwo na kresach” jest wstrząsającym dokumentem potwornych zbrodni dokonanych na Polakach, Ormianach na Kresach i Wołyniu przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Armii Powstańczej, (OUN i UPA), w latach od roku 1939 do 1946.


Z niezrozumianych powodów ludobójstwo to było i jest przemilczane w naszym kraju i do dziś nie ma oficjalnej reakcji na ujawnienie tej okropnej zbrodni. Mało tego, na Ukrainie stawia się pomniki tym którzy organizowali rzezie Polaków. Myślę, że jest to zarówno sprawa historii współczesnej, jak i polityczne zakłamanie.

Książka nie jest powieścią, a dokumentem, który krok po kroku opisuje przerażające fakty niesłychanego okrucieństwa, nieludzkiej, nie mającej odpowiednika tragedii Polaków mieszkających na terenach dawnej II Rzeczypospolitej Polskiej. Jak podaje się w przybliżeniu zginęło śmiercią męczeńską około 150 tysięcy bezbronnych ludzi, w tym kobiet i dzieci.

Czytając tę książkę, zastanawiam się gdzie się zaczyna i kończy człowieczeństwo. Tam nie używano broni palnej, tam zabijano siekierami i nożami. Rozrywano dzieci, przecinano piłą żywego księdza, rozpruwano brzuchy ciężarnych kobiet, deptano płody.

Fragment relacji Romana Donigniewicza :
„Tej samej nocy banderowcy zamordowali rodzinę Berezowskich. Ojcu i trzem synom, oraz córce poucinali głowy i położyli je na talerzach zastawionych do kolacji z mlekiem i mamałygą i kazali matce na to wszystko patrzeć. Nieszczęsna kobieta postradała zmysły”

Nie będę tu podawał więcej szczegółów. Uważam, że każdy Polak powinien przeczytać tę wstrząsającą relację.

„Nie o zemstę, ale o pamięć wołają ofiary” - napis na pomniku na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.
Ryszard Szawłowski, były profesor prawa międzynarodowego i nauk politycznych Uniwersytetu w Calgary w Kanadzie, Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie w Londynie napisał:
„Ludobójstwo ukraińskie na Polakach było najstraszniejszym genocydem dokonanym w Europie w czasie II wojny światowej”

Uważam, że ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski dokonuje ogromnej rzeczy, starając się ujawnić fakty historyczne. Wielka to Jego zasługa.

Cmentarz
Pełno pomników
Co który piękniejszy droższy
Jeden dzień w roku
Kiedy z kurzu wyjmujemy twarze
Szukamy obrazu zamazanej postaci
Sięgam myślami w dal
W lasy i pola otulone mgłą
Gdzie groby pełne samotnych kości
Tych co śpiewali pieśni
Ginęli od nieludzkiej ręki
Tam nie ma zniczy marmuru
Ani ognia świecy
Tylko mchy trawy drzew korzenie 
I granatowe niebo nad nimi 
I Bóg

/Ryszard Kulejowski/